Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!

Wyszukiwarka

Kategorie w sklepie

Gry Książki Podręczniki
Niebezpieczne związki Andrzeja Leppera

Alkoholowe Dzieje Polski

Jak pili dawniej wyroby alkoholowe nasi przodkowie ? Niezależnie od pozycji społecznej niejednokrotnie pili aż do utraty przytomności . Pili władcy , rycerstwo , szlachta i chłopi . Mamy tradycje w biesiadowaniu

Informacje o produkcie

Dzienniki 1953

Wydano:2017-06-12
ISBN:978-83-8097-163-9
EAN:9788380971639
Autor:Osiecka Agnieszka
Wydawca:PRÓSZYŃSKI I S-KA
Kategoria:WSPOMNIENIA
Oprawa:Twarda
ocena: 0/5
zobacz opinie
cena: 37,90 zł
Sugerowana cena: 49,90 zł


Dzienniki 1953 - Agnieszka Osiecka



Młodziutkiej panience z Saskiej Kępy zależało na samopoznaniu i osobistym rozwoju, bo – jak na córkę artysty przystało – miała silne poczucie własnego indywidualizmu. Chciała być nowoczesną, znaczącą podmiotowością – taką więc, która realnie wypływa na losy świata. Wierzyła, że kiedyś będzie działać poprzez słowo pisane – że stanie się ważną dziennikarką, pisarką, eseistką, krytyczką. Stąd tak ważna pozostawała dla niej kwestia własnych poglądów oraz ewentualnego wpływu na opinię publiczną. Dorastająca Osiecka bardzo pragnęła liczyć się, znaczyć coś dla innych ludzi, wyznaczać innym cele.

Nawiasem mówiąc, źle trafiła, bo jej młodość przypadła na czasy stalinowskiego reżimu. Silny indywidualizm, jaki ją nieodmiennie cechował, przysparzał jej w szkole i na studiach niemałych kłopotów. Ale nie tylko nowoczesna podmiotowość zmuszała ją do przelewania myśli na papier. Kolejnym bodźcem była silna skłonność do autoanalizy. Agnieszka Osiecka fascynowała się ludźmi oraz procesami interpersonalnymi, ciekawiła ją również jej własna psychika. Ubolewała, że jej współczesność ignoruje indywidualne potrzeby jednostki – także te wynikające z ludzkiej natury i duchowości. "Wiesz, Misiu, czasem żal mi nie tylko siebie, ale i całego mojego pokolenia, żeśmy się urodzili i wychowali w takim Międzyczasie Obyczajowym: Już nie ma Pana Boga, a jeszcze nie ma komunizmu, nie wiadomo, co wolno, a czego nie wolno, z kim można, a z kim nie można: »Nie ma kryteriów«". "Międzyczasem Obyczajowym" Osiecka nazywała swoje dzieciństwo, które przypadło na czas okupacji hitlerowskiej, i swoją młodość, w którą wkroczyła u zarania Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Odwilż, której z kolei doświadczyła jako dwudziestoletnia dziewczyna, choć na zawsze pozostała dla niej wydarzeniem inicjacyjnym i przełomowym, przypieczętowała tylko symptomatyczny dla jej pokolenia "brak kryteriów" i typowe dla jej środowiska "bycie pomiędzy".

"Wiesz, Misiu, kiedy myślę o swoich romansach, to mi czasem strasznie siebie żal. Boże, ile w tym było sztuczności!! Szkoda, strasznie szkoda, że wtedy się nie chodziło do psychoanalizy, tylko do ZMP!! Przecież przez całą wojnę mówiło się u nas tylko »naród i naród«, a przez całe ZMP – »lud i lud«, a dopiero teraz zaczyna się pojękiwać słowo "psychika" i nawet Mietek Rakowski pochyla się nad swoim szoferem i powiada: »Pan Dacko ma klimakterium« (a więc analizuje go duchowo, a nie klasowo, jak go na wsi uczono)" – pisała w 1974 roku w liście do Janusza Minkiewicza.

Tabela cech produktu
Wymiary 172 x 242 mm
Ilość stron 466

Twoje imię
Komentarz
Ocena
Ten produkt nie ma jeszcze opinii

Twój koszyk

ilość towarów:
0
wartość zakupów:
0,00 zł
do kasy

Newsletter

Polecane Książki